U mnie w domu nikt nie chce schabowych. Czekają na chrupiącego kalafiora jak u Wachowicz

Dodano:
Kalafior w cieście Źródło: Shutterstock / Esin Deniz
Zwykły gotowany kalafior nie robi u mnie większego wrażenia. W tej wersji zamienia się w chrupiące kąski, które spokojnie mogą zająć miejsce mięsa na talerzu.

Kalafior w takim wydaniu zupełnie nie przypomina warzywa podawanego z bułką tartą. Ewa Wachowicz robi z niego chrupiące kąski w cieście, które po usmażeniu mają miękki środek i rumianą otoczkę. U mnie taki kalafior znika szybciej niż klasyczne kotlety, szczególnie gdy na stole pojawia się jeszcze wyrazisty sos do maczania.

Podaj to do takiego kalafiora

Do takiego kalafiora najlepiej pasują dodatki świeże i kwaśne, bo samo ciasto po smażeniu jest dość sycące. Dobrze sprawdzi się prosta sałata z ogórkiem, pomidorem i lekkim dressingiem albo surówka z kapusty. Przy obiedzie można dołożyć ryż lub pieczone ziemniaki, ale nie jest to konieczne. Same różyczki z sosem spokojnie wystarczą też jako ciepła przekąska.

Na większym stole podaję go na dużym półmisku razem z warzywami pokrojonymi w słupki, ogórkami kiszonymi albo marynowaną papryką. Takie dodatki dają trochę świeżości i dobrze kontrastują z chrupiącym ciastem. Kalafior najlepiej smakuje od razu po usmażeniu, więc nie przykrywam go i nie trzymam długo w zamkniętym naczyniu, bo para szybko zmiękcza otoczkę.

Tak przygotujesz kalafiora w cieście

Najwięcej zależy od konsystencji ciasta. Powinno oblepiać różyczki cienką warstwą, ale nie spływać z nich od razu. Zbyt rzadkie zostawi miejscami nagi kalafior, a bardzo gęste stworzy ciężką skorupę, która wciągnie sporo tłuszczu. Po wymieszaniu daję ciastu kilka minut odpoczynku i dopiero wtedy sprawdzam, czy rzeczywiście potrzebuje jeszcze odrobiny mleka.

Do smażenia biorę garnek albo głęboką patelnię z wysokim rantem. Nie wrzucam zbyt wielu kawałków jednocześnie, bo wtedy temperatura oleju szybko spada i ciasto zaczyna chłonąć tłuszcz. Pierwszą różyczkę traktuję jako próbę. Gdy od razu pojawiają się wokół niej drobne bąbelki, a powierzchnia stopniowo nabiera koloru, olej jest gotowy.

Usmażone kawałki odkładam tylko na chwilę na ręcznik papierowy, a później przenoszę na kratkę lub talerz. Nie układam gorącego kalafiora jeden na drugim, bo para zostaje między kawałkami i otoczka traci chrupkość. Najlepiej smażyć go tuż przed podaniem. Po kilkudziesięciu minutach nadal będzie smaczny, ale nie będzie już tak chrupiący jak prosto z oleju.

Przepis: Kalafior w cieście

Chrupiące różyczki kalafiora w doprawionym cieście, podawane z wyrazistym słodko-pikantnym sosem.

Kategoria
Danie główne
Rodzaj kuchni
Międzynarodowa
Czas przygotowania
20 min.
Czas gotowania
15 min.
Liczba porcji
4
Liczba kalorii
379 w każdej porcji

Składniki

Na kalafiora:

  • 1 średni kalafior
  • olej rzepakowy do głębokiego smażenia

Na ciasto:

  • 1 jajko
  • 120 g mąki pszennej
  • 125 ml mleka
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • 1/3 łyżeczki ostrej papryki
  • 1 łyżeczka soli

Na sos:

  • 45 ml sosu sojowego
  • 20 g miodu
  • 15 ml oleju rzepakowego
  • 15 g ketchupu
  • 1/3 łyżeczki chili
  • kolendra do smaku

Sposób przygotowania

  1. Przygotowanie ciasta naleśnikowegoWbij jajko do miski, dodaj mąkę, proszek do pieczenia, słodką i ostrą paprykę oraz większość mleka. Wymieszaj na gładkie ciasto, dopraw solą i odstaw na 10 do 15 minut. Po tym czasie sprawdź konsystencję i w razie potrzeby dolej resztę mleka.
  2. Smażenie różyczek kalafioraPodziel kalafior na niewielkie różyczki i każdą dokładnie zanurz w cieście. Smaż partiami w mocno rozgrzanym głębokim oleju, aż otoczka będzie wyraźnie rumiana. Gotowe kawałki odsącz z nadmiaru tłuszczu.
  3. Przygotowanie sosu i podanieW rondelku połącz sos sojowy, miód, olej, ketchup i chili, następnie krótko podgrzej. Dodaj posiekaną kolendrę, przelej sos do miseczki i podaj obok gorącego kalafiora.

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...